wtorek, 22 stycznia 2013

TAG-Versatile Blogger Award- czyli trochę prawdy o mnie;)

Cześć Wam;) Dziś zostałam  zaproszona do TAG-u Versatile Blogger Award przez dwie blogerki KosmetyczkaAni i karolajness. Bardzo wam dziękuję dziewczyny za tą nominację;*:)




Szczegółowe zasady zabawy/wyróżnienia są następujące: każdy nominowany blogger powinien:
  • podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu,
  • pokazać nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu,
  • ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie,
  • nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują,
  • poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów. 


No to zaczynajmy , 7 faktów o mnie:
1.W dzieciństwie marzyłam żeby kiedyś zostać policjantką
2.W przyszłości chce mieć swój salon kosmetyczny
3.Panicznie boję się dżdżownic 
4.Do pierwszej pracy poszłam w  wieku 14 lat , było to zbieranie truskawek ;D
5.Bardzo nie lubię swojego wzrostu (mam tylko 160 cm:/)
6.Nie umiałabym zasnąć leżąc prosto na plecach , zawszę jest to albo na brzuchu albo na boku;)
7.Moja największa wadą według mnie jest to że za bardzo się wszystkim przejmuje , chciałabym żeby zawszę było wszystko idealnie


Blogi , które zapraszam do wzięcia udziału :

Pozdrawiam i życzę Wam miłego dnia;):*


PS. Zapraszam Was na rozdanie u Agi :)


40 komentarzy:

  1. ta 6 i 7 też o mnie :) warto było nominować :) ciekawych rzeczy można się dowiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ;) już odpowiedziałam! dziękuję za wyróżnienie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co , fajnie się czytało twoje odpowiedzi:)

      Usuń
  3. dziękuję za naminowanie, jak tylko znajdę chwilkę na pewno odpowiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 6 i 7 - również o mnie:D
    ciekawy blog obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję , również do Ciebie zajrzę:)

      Usuń
  5. Czemu boisz się dżdżownic?
    Wzrostu akurat Ci zazdroszczę :) Ja mam 170 cm, niby też niedużo, bo są przecież wyższe dziewczyny ;) ale i tak jak założę obcas, to jestem Guliwerem ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym tak chciała mieć 164 cm:) Nie wiem czemu , strasznie mnie brzydza i nie moge patrzec jak się tak wija aż w brzuch tak mi sie coś robi nawet jak o nich pomyśle , wiem że to pożyteczne zwierzęta ale najlepiej jakby nie wychodziły spod tej ziemi:P

      Usuń
  6. Dziękuję bardzo za nominację ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Łoo, to ja do pierwszej pracy - też były to truskawy, poszłam mając chyba lat 11. :D Faaajnie było. :) Za pierwsze zarobione pieniążki kupiłam sobie między innymi srebrny pierścionek, który mam do dzisiaj. A ja zaś swój wzrost bardzo lubię - 155cm. :) Mogłoby być jeszcze mniej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też sie wszystkim bardzo przejmuję

    OdpowiedzUsuń
  9. 160 cm - chcialabym miec tyle ;)
    Masz ciekawego bloga. Obserwuję i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne odpowiedzi :) Ja też lubię by było idealnie, ale niestety nie zawsze tak jest, teraz odpuszczam :) Najważniejsze, to spokój :)
    Miłego wieczorku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie musze trochę wyluzować i przystopwać :)

      Usuń
  11. KONKURS! Wygraj czarne mydełko Savon Noir z Maroko. Konkurs: www.passiflorali.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej, dziękuję:) bardzo mi miło ;)

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nadal chcę zostać policjantką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też , do tej pory bym się cieszyła z takiej pracy ale nie zrobiłam nic w tym kierunku , kiedyś bardzo chciałam iść do Szczytna do akademii policyjnej.

      Usuń
  14. dżdżownice? w sumie ja się panicznie boję much :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Much?!;):) He to obie mamy dziwne fobie , ja nie mogę jak po deszczu one wychodzą blee:P

      Usuń
  15. Ja mam tylko 162 cm i czuję się jak krasnoludek:( nie wspominając o tym, że muszę zawsze podwijać nogawki spodni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre i te dwa centymetry;D O tak podwijanie nogawek to już mi bokiem wychodzi:D

      Usuń
  16. jestem wyższa o 4cm, zawsze coś, ale ten wzrost też jest dla mnie kiepski:) szczególnie to, że mam króciutkie nogi i to jest najgorsze :D Ale za to mogę sobie założyć 16cm szpile i jeszcze mi brakuje cm do chłopaka ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kochana masz idealny wzrost według mnie;) ja jakie buty bym nie założyła i tak będe niższa od swojego chłopaka:(

      Usuń
  17. Boisz się dżdżownic ?! :) Ja jestem tylko o 11 centymetrów wyższa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko? Jeju to jest baaardzo dużo ja bym się cieszyła z każdego centymetra :)

      Usuń
  18. ja jestem 2 cm nizsza wiec prosze nie narzekac!:D male jest piekne..podobno:) chcesz otworzyc swoj salon kosmetyczny wiec spytam czy studiujesz moze kosmetologie? bo stoje przed wyborem studiow i mysle nad tym kierunkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie , już teraz coraz bardziej akceptuje swój wzrost, kiedyś było gorzej:) Kosmetologi nie studiuje bo nienawidzę chemii ale myślę że mam smykałkę do tego;) studiuje zarządzanie i robię studium rachunkowości to tak żebym wiedziała jak prowadzić własną firmę;) A kosmetykę chcę zrobić też w studium aby troszkę się podszkolić i zdać egzamin zawodowy;) Mam koleżankę która studiuje kosmetologię to mają 80% teorii 20% praktyki ja dziękuję kiedyś za taką kosmetyczkę;):)

      Usuń
    2. Ja właśnie o kosmetologi na zaocznych myślałam, albo dietetyce, tyle że z chemi i biologi cienka jestem, ale zaocze to przynajmniej matury nie muszę z tego zdać, tylko potem się obkuc:) kompletnie nie wiem co wybrac, myslalam ze moze dasz mi znac na temat tego jak jest, no i w sumie dalas, tyle ze nie na swoim przykladzie, dzieki i tak:)

      Usuń
    3. Ja na studia na Twoim miejscu bym się wybrała na dietetykę bo to bardziej chyba teoretyczny kierunek tak mi się wydaje , a kosmetologie zrobiła w studium 2 letnim zaocznym tak jak ja planuję tam masz tylko zajęcia praktyczne i później masz egzamin zawodowy;)

      Usuń
    4. dzieki za rade, ostatnio o niczym innym nie mysle:) mialam zdawac ogolnie historie i isc na prawo, ale chce isc na zaoczne wiec to nie ma sensu:) najgorzej, ze zrobie te studia a pracowac pewnie i tak bede gdzie indziej, eh ciezko:D dobra juz nie narzekam, jeszcze raz dzieki za pomoc:)

      Usuń
    5. Większość z nas tak pewnie skończy , najważniejsze to nie męczyć się na wybranym kierunku;) Nie ma za co , zawsze służę pomocą i radą;)

      Usuń
  19. także nie umiem zasnąć na plecach i śpię tylko na prawym boku :) he he

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he u mnie nie robi różnicy czy prawy czy lewy;):D

      Usuń
  20. haha ja też miałam pierwszą pracę przy truskawkach, druga przy wiśniach :P zabawnie było :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się strasznie podobało.. wspomnienia z dzieciństwa az się łezka w oku kręci:)

      Usuń
  21. 6 pasuje idealnie i do mnie :D
    Zapraszam http://kraina-testow.blogspot.com/2013/01/niespodzianka-dla-mnie-od-was-i-dla-was.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za to że zostawiasz po sobie ślad ;) Staram się zawsze odwiedzać blogi osób komentujących ;)