poniedziałek, 18 lutego 2013

Koniec poszukiwań odżywki idealnej-Seche Natural

Cześć dziewczyny!
Przez ostatni miesiąc testowałam wzmacniającą odżywkę do paznokci Seche Natural , którą dostałam  w paczuszce od Maliny. Już w tytule posta zdradziłam że jestem z niej baaaardzo zadowolona , dalej napiszę o niej coś więcej. Zapraszam serdecznie do przeczytania mojej recenzji;)

Odżywka zamknięta jest w szklanym, bardzo porządnym słoiczku o pojemności 14 ml. Ma biały mleczny kolorek i jej konsystencja też nawet przypomina trochę mleko -jest bardzo rzadka co przyznam bardzo mnie na początku zdziwiło.
Odżywka po nałożeniu staje się przeźroczysta i praktycznie nie widać jej na naszych paznokciach ,daje delikatny efekt nabłyszczenia co mi bardzo się podoba. Malowanie nią to czysta przyjemność pędzelek jest długi , miękki idealnie się nim manewruje.
Odżywka bardzo szybko się wchłania co dla mnie jest bardzo ważne  ponieważ często mam tak że gdy maluję paznokcie zaraz za chwilę ktoś prosi mnie aby coś zrobiła.
Bardzo podoba mi się też jej skład ponieważ nie zawiera w sobie Formaldehydu za to ma w sobie korzystne proteiny pszenicy i wapń.

No i teraz najważniejsze czyli działanie. Kosmetyk nakładałam co drugi dzień przez prawie 4 tygodnie.Po pierwsze odżywka od razu upiększa paznokcie nadając im delikatny połysk.Przez ten miesiąc widać ogromną różnice jeśli chodzi o  twardość moich paznokci. Wcześniej miałam płytkę kruchą , nierówną , matową i osłabioną teraz pod koniec kuracji były tak twarde że gdy chciałam lekko skrócić paznokcie to mój obcinacz miał problemy z ich obcięciem ;) Płytka paznokcia jest równa ,błyszcząca po prostu widać że moje paznokcie są zdrowe i mocne.
Zdjęcie nie oddaje tak bardzo różnicy ale uwierzcie że ciężko by  mi było teraz złamać lub zaciągnąć sobie paznokieć. Nie odczuwałam też żadnego bólu paznokci co miało miejsce w przypadku stosowania odżywki Z Eveline 8 w 1. Stosowałam ją też parę razy jako lakier podkładowy i tu również śweitnie sie sprawdziła.

Przed

Po


Z tego co wiem odżywka kosztuje około 40 zł ,trochę dużo ale naprawdę efekty widać już po pierwszym tygodniu i jest warta każdej złotówki.
Malinko jeszcze raz bardzo Ci dziękuję że mogłam przetestować tą świetną odżywkę;*:)

Słyszałyście o tej odżywce? Ile maksymalnie jesteście w stanie wydać na odżywkę do paznokci?

Mam nadzieję że miło się czytało moją recenzję ;) Pozdrawiam Was gorąco;)

piątek, 15 lutego 2013

Balsam Venus-czy moja skóra stała się jak u bogini Venus?:)


Cześć dziewczyny!;) Dzisiejszy post będzie o balsamie do ciała Venus ,który dostałam do przetestowania od serwisu uroda.com. Co prawda w zgłoszeniu napisałam że chciałam testować balsam nawilżający a dostałam całkiem inny ale pomyślałam skoro jest do skóry wrażliwej a moja zima taka właśnie się robi i w ma sobie masło shea to pomyślałam czemu nie;)
Balsam zamknięty jest w opakowaniu o pojemności 400 ml , posiada zamkniecie typu klik. Opakowanie jest dość sztywne , gdy kosmetyku jest mniej niż połowa trochę się męczyłam z wydobyciem jego.
Kosmetyk jest wydajny , bardzo ładnie pachnie chociaż spodziewałam się troszkę mocniejszego zapachu masła shea ale i tak jest całkiem ok ponieważ jest delikatny i długo utrzymuje się na skórze.
Konsystencja jak najbardziej w porządku nie jest za lejąca  ani za tłusta , troszkę ciężko się wchłania , trzeba poczekać tak około 15 minut żeby nie było żadnego tłustego filmu.
Jeśli chodzi o działanie o zauważyłam że moja skóra stała się mniej kapryśna niż zazwyczaj tzn jest mniej sucha , mniej podrażniona , nie reaguje tak źle na zmiany temperatury. Poza tym moje ciało stało się bardziej jędrne . Niestety nie zauważyłam efektu nawilżenia jeśli już to bardzo niewielki.
Skład bardzo mi się podoba ponieważ nie zawiera w sobie wszechobecnego  Sodium Laureth Sulfate
Myślę że jest to bardzo dobry krem dla osób ze skórą wrażliwą i zdecydowanie bardziej sprawdzi się zimą niż latem. Myślę że będę do tego balsamu powracać ale i tak moimi najlepszymi balsamami zostają balsamy Dove;)

Miałyście balsamy tej firmy?;) Jakie są wasze ulubione?:)

PS. Już niedługo szykuję dla was jakieś rozdanko , także bądźcie czujne;):)
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru;)

wtorek, 12 lutego 2013

Tanie usuwanie zmian potrądzikowych i nie tylko

Cześć dziewczyny! Ten post będzie o moich sposobach na różne krosty , krosteczki , zaczerwienienia i inne nieprzyjemne zmiany skórne. Ja nie mam trądziku ale zazwyczaj u mnie  na twarzy jest jakąś mniejsza lub większa krosteczka.
Pierwszym produktem jaki wam pokaże jest maść Tribiotic. Nie znam się dobrze na składnikach ale pani w aptece powiedziała mi że zawiera 3 antybiotyki. Jest bardzo skuteczny ,wydajny. Cena jednej saszetki to 2,50zł. Zapobiega rozwojowi zakażeń bakteryjnych w przypadku drobnych ran , zadrapań i oparzeń.

Drugim produktem jest krem Sudomax. Krem ten poznałam dzięki portalowi bangla.pl ktróry dostarczył mi go do testowania. Sudomax znalazł się w moich ulubieńcach 2012 roku. Myślę że na temat zastosowań tego kremu potrzebny by był osobny post. Krem jest delikatny ,nadaję się do  osoby w każdym wieku.Sprawdza się przy opryszczce , podrażnieniach , zacięciach przy goleniu, wysuszeniu , zmniejsza widoczność blizn. Można go dostać w aptece za niecałe 6 zł.
Skład ;)
Następnym specyfikiem jest to dość silny płyn który był robiony na specjalne zamówienie w aptece.Może go dostać każda z was tylko trzeba mieć receptę od dermatologa. Produkt ten używam kiedy czuję że jakaś krostka zaczyna mi się pojawiać , zazwyczaj hamuje on jej rozwój lub zmniejsza jej rozmiary. Płyn kosztuje ok 5 zł. Wystarcza na bardzo długo. 
Kolejną maścią jest Tormentiol Ogromną zaletą tej maści jest jej cielisty kolor , dzięki temu można ją stosować nawet wychodząc gdzieś poza dom. Maść ta jest delikatniejsza i zazwyczaj stosuję ją przy jakiś rankach i zadrapaniach , zmniejsza zaczerwienienia.
Ostatnia maść jest typowo na problemu skórne ust. Rok temu bardzo długo męczyłam się z zajadami , chyba pół roku stosowałam różne kremy i tylko Lips pomógł mi na dobre usunąć zajady. bardzo dobrze sprawdza się przy opryszczce , bardzo suchych , zaczerwienionych ustach. Opakowanie o pojemności 5 ml za które zapłacimy 12 zł . Maść jest bardzo wydajna.
Poza tym jeśli chodzi o doraźna pomoc dla cery np przed jakimś wyjściem to polecam maseczkę Soraya Carę& Control ,która od razu poprawia stan naszej cery , pięknie ją matuje zmniejsza widoczność wyprysków.Link do recenzji znajdziecie TUTAJ
Poza tym dobrym sposobem na zmniejszenie krostki która czujemy ze zaczyna się "robić' jest przyłożenie na kilka minut ciepłej łyżki w to miejsce.

Mam nadzieję że mój post będzie dla was przydatny. Jeśli Wy znacie jakieś sprawdzone produkty na tego typu problemy , bardzo was proszę napiszcie mi o nich w komentarzach;) Życzę miłego wieczoru i pozdrawiam;):*

niedziela, 10 lutego 2013

Powód mojej nieobecności-RESET

Witajcie kobietki;) Dziś będę się tłumaczyć z mojej kilkudniowej nieobecności. Nie dodałam postów ponieważ właśnie skończyła mi się sesja , jestem w domu i dopadł mnie taki leniwiec jak chyba jeszcze nigdy wcześniej. Ale to dobrze bo ta sesja była wyjątkowo męcząca i długa i  teraz potrzebuje porządnego odpoczynku. Obiecuję poprawę i myślę że już we wtorek dodam posta o moich sposobach na szybkie pozbycie się ranek , krostek , zaczerwienień mam nadzieję że taki post będzie dla was przydatny. A oto co planuję robić przez najbliższy tydzień;)

Jeść same pyszne i baaardzo kaloryczne jedzenie;)

Spać minimum do 9 ;)
Czytać książki te które ja chce 
Kąpiel , olejki , świeczki..jednym słowem totalny relaks;)

Może możecie mi polecić jakieś ciekawe książki , z każdego gatunku;)
Pozdrawiam was cieplutko;*