niedziela, 9 listopada 2014

Sorya oczyszczająca maseczka drożdżowa w nowej ale czy lepszej wersji?

Hej,
 jeśli coś jest dobre i nam się sprawdza zazwyczaj chciałybyśmy aby tego nie zmieniali ani nie wycofywali ze sprzedaży. Gdy tylko zobaczyłam, że pojawiła się nowa wersja mojej ulubionej maseczki do twarzy nie zastanawiając się kupiłam ją. 
Cena/ Pojemność: 3,5 za 10 ml kosmetyku

Opakowanie zostało takie same zmieniała się tylko szata graficzna, ja uważam że na plus. Dwie saszetki o łącznej pojemności 10 ml. W starszej wersji było 2x 7,5 ml czyli razem 15 ml a cena została ta sama. 


Zapach mniej drożdżowy bardziej chemiczny niż w starszej wersji ale też nie jakiś uciążliwy.

Konsystencja delikatnie mniej gęsta. Koloru białego. Dobrze rozprowadza się na twarzy, nie spływa z niej.


Jeśli chodzi o działanie jest dobre ale nie tak dobre jak kiedyś. W starszej wersji po każdym zmyciu maseczki był efekt WOW cera była promienna, gładka,miękka niedoskonałości niemal niewidoczne. Tu już tego nie ma nie radzi sobie już tak dobrze z niedoskonałościami, koloryt nie jest wyrównany a cera nie jest promienna.  Jest dobra ale chyba muszę się rozejrzeć za czymś innym.

Składniki:

Także nie zawsze nowe znaczy lepsze.. chyba producent za bardzo przekombinował.
Tutaj macie link do mojej recenzji starszej wersji

Całuję, dream7


26 komentarzy:

  1. Nie miałam ani tej ani poprzedniej wersji, ale raczej produkt nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam tylko wcześniejszą wersję, na tą nową się nie pokusiłam :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę tę wersję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam jej, ale i tak nie nadaje się do mojego typu cery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A do mojego właśnie idealnie się nadawała ;)

      Usuń
  5. Nie używałam tej maseczki.Koleżanka mówiłam mi,że nie jest rewelacyjna,także tu się z tobą zgodzę. ;)
    usuallyandhappy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzadko używam takich maseczek, wolę zieloną glinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O ile kremy Sorayi bardzo lubię tak maseczki mi w ogole nie odpowiadają...

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi co prawda tamta wersja tez nie przypadła do gustu, ale szkoda, ze kolejny raz producent zabrał produkt, ktory u dużej ilości osob sie sprawdzał....

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam starą wersję w zapasach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie czasem warto zrobić zapasy ;)

      Usuń
  10. Nie miałam żadnej wersji. Drożdże jakoś mi nie służą :P

    OdpowiedzUsuń
  11. no proszę... masz racje nie zawsze ulepszanie wychodzi na dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ją! Leży w szafie do wypróbowania. Właśnie mnie przekonałaś by ją wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj i daj znać jak się u Ciebie sprawdza ;)

      Usuń
  13. często tak jest ze niby ma być lepiej a wychodzi dużo gorzej :/

    OdpowiedzUsuń
  14. ohooo nie miałam jej jeszcze, ale tak to już jest że często próbują coś odnowić i jedno wielkie G.. z tego wychodzi xD

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam okazji wypróbować tej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam ani starszej, ani nowszej wersji produktu. Żałuję, że nie wypróbowałam tej pierwszej - może byłabym z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta czeka na przetestowanie a starą wersję miałam i bardzo ją lubiłam ;)) .

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ją i czeka na swoją kolej i zobaczymy jka u mnie sie sprawdzi:_

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja na chwilę obecną używam tylko glinek ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Niestety tak już jest, to co dobre muszą zmieniać na gorsze

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za to że zostawiasz po sobie ślad ;) Staram się zawsze odwiedzać blogi osób komentujących ;)