piątek, 17 października 2014

Mineralne cienie do powiek La Rosa

Cześć,
 dawno nie było recenzji kolorowego kosmetyku więc zapraszam Was do przeczytania mojej opinii na temat dwóch cieni marki La Rosa w odcieniu Jaspis i Nefrite.

 Cena / Pojemność: 25 złotych za 3g

Opakowania to małe zakręcane pojemniczki. Bardzo ładna prosta szata graficzna. Jedynym dość poważnym minusem jest brak sitka ponieważ cienie łatwo można wysypać.

Pierwszy z nich to JASPIS
Zdecydowanie zgadzam się z opisem producenta, który pisze o nim tak:

Jasnokremowy cień o lekkim połysku, tonacja ciepła; pięknie otwiera i rozświetla oko, może być stosowany zarówno na całą powiekę jako kolor bazowy, jak i w wewnętrznym kąciku oraz pod linią brwi.


Najczęściej używam go na całą powiekę, bardzo ładnie otwiera oko, rozświetla spojrzenie. Cały makijaż nabiera lekkości i świeżości.


Drugim cienie jest NEFRITE


Opis producenta: Elegancki cień w kolorze śliwkowym, na mokro może służyć jako eyeliner. 
Kolor kameleon, raz śliwkowy raz brąz czasem wpada w zgniłą zieleń. Bardzo go lubię i najczęściej używam na załamanie powieki;)

Oba cienie bardzo fajnie się u mnie spisują, są dobrze napigmentowane, mega wydajne, trwałe. Użyte ma mokro mają bardziej intensywny odcień.  Jestem pod wrażeniem.

Cienie dostępne są na stronie internetowej o tutuj


Pozdrawiam , dream7

21 komentarzy:

  1. Nefrite jest piękny! Idealny do lekkiego, jesiennego smoky eye :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam fiolet o nazwie Fuchsia :) jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten pierwszy ładniejszy :)) Taki delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się podoba brąz, bardzo lubię takie odcienie na swojej powiece :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne <3 Mam podobne ;)

    usuallyandhappy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajne są te cienie :) drugi kolor posiadam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Mi też dlatego że jest uniwersalny i bardzo często go używam ;)

      Usuń
    2. Ja ogólnie się nie maluje, ale jakbym miała jakiś cień kupić to ten bym mogła ;d

      Usuń
  8. Ja mam kolor Fluoirite podobny do Twojego Nefrite :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też taki kolor ciężki do określenia?;)

      Usuń
  9. Otrzymałam jeden i jestem mega zadowolona z niego.

    OdpowiedzUsuń
  10. W moim pierwszy Shiny był cień z tej firmy. Niestety zostawiłam go w Pl i teraz nad tym ubolewam. świetnie się sprawdzał sam i jako baza. Zostawał na powiece nie wzruszony przez wiele godzin. A każdy cień nałożony na niego zachowywał się tak samo. Niestety nie pamiętam nazwy koloru, ale to był prawie biały, ale coś w stronę brzoskiwini (taki ni róż ni beż), tylko tak naprawdę delikatnie tego koloru było.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za to że zostawiasz po sobie ślad ;) Staram się zawsze odwiedzać blogi osób komentujących ;)