Hej,
dziś o kosmetyku, który jest zupełną nowością w mojej pielęgnacji. Myślę jednak że jest to znajomość na dłuższy czas ponieważ bardzo się z nim polubiłam.
Cena/ Pojemność: około 20 złotych za 500g.
Dostępny w Rossmannie.
Zapach jest zwyczajny czuć delikatny zapach ziemi, pisaku jak zwał tak zwał myślę że wiecie o co mi chodzi;)
W opakowaniu znajduje się pół kilograma suchego błotka. Jest to bardzo fajna opcja ponieważ możemy je połączyć z czym chcemy i w jakich chcemy proporcjach.
Kosmetyk jest bardzo wydajny, używam go i używam a końca nie widać;)
Jakie efekty zauważyłam u mnie?
*Stosowana na plecy, zmniejszyła widoczność krostek, oczyszcza skórę, zmniejsza stany zapalne. Od kiedy jej używam nie mam problemu z niedoskonałościami na plecach
*Może być stosowana przy kuracji antycellulitowej ponieważ bardzo rozgrzewa skórę ud oraz stymuluje krążenie
*Jak maseczka na twarz również ma świetne działanie antytrądzikowe, Po zmyciu cera zawsze wygląda jak po oczyszczającym zabiegu u kosmetyczki, pory są mniejsze, zaskórniki zwężone a koloryt wyrównany. Do tego oczyszcza dotlenia i wygładza twarz. Po jej użyciu kremy wchłaniają się znacznie lepiej.
Musze też wspomnieć o tym że podczas pierwszych aplikacji może być odczuwalne lekkie pieczenie oraz zaczerwienienie, które po chwili oczywiście ustaje. Na pewno na początku nie polecam czekać ze zmyciem aż do całkowitego wyschnięcia.
Podsumowując jest to świetny kosmetyk w śmiesznie niskiej cenie w porównaniu do działania, wydajności i jakości składników.
Całuję, dream7