piątek, 13 marca 2015

Niepozorna buteleczka czyli pumeks Pumice

Cześć,
 wracam do żywych tzn do blogowania. Niestety miałam krótką przerwę a to wszystko z powodu pracy z której bardzo się cieszę:)  
Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o takim jednym małym niepozornym cudeńku.
Taką oto buleleczke dostałam na spotkaniu blogerek, mała bez napisów bez nazwy producenta:D 

Troszkę niepewnie do niego podchodziłam ale jak już raz go użyłam tak potem przepadłam :)

Opakowanie jest poręczne, otwór dozuje odpowiednią ilość produktu a granulki mają śliczny różowy kolor :)


Na początku używałam go tylko do stóp no bo jak pumeks to sprawa jest jasna do czego on słyży ale z czasem pokusiłam się o zmieszanie go z żelem pod prysznic i taka mieszanka jest genialna. Nie dość że świetnie ściera martwy maskórek i wygładza skórę to bazę( żel pod prysznic) czyli zapach i konsystencję  możemy zmieniać jak i kiedy się nam podoba:)


Z czasem pomyślałam sobie jak tak dobrze poszło mi ze stopami i ciałem to czego nie wyprónować by go na twarzy i wiecie co tu też wypadł genialnie, Nie wiem na czym polega fenomen tych granulek ale nie podrażniły mi cery, złuszczyły naskórek a twarz po nim jest gładka tak samo jak po korundzie:)



Teraz będę mieć dylemt pumeks Pumice czy korund:D

Jeśli zobaczę go gdzieś w drogerii to kupię na pewno kolejne opakowanie no i oczywiście dam Wam cynk :D

Pozdrawiam, dream7





23 komentarze:

  1. Jeszcze nie słyszałam o takiej formie kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, jest świetny do wszystkiego, ale jak użyjesz go do peelingu skóry głowy to zakochasz się z miejsca w tym zastosowaniu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio peeling skóry głowy?! Pierwszy raz o czyms takim słyszę, muszę spróbować koniecznie :)

      Usuń
    2. Taak, ja uwielbiam relaks podczas peelingu skóry głowy :)

      Usuń
  3. w sumie mogłabym mieć taki. Ale nie stosowałabym na twarz tylko właśniedo ciała i do stóp : )

    OdpowiedzUsuń
  4. O do skóry głowy bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śmieszna ta buteleczka, tak bez żadnych napisów...

    OdpowiedzUsuń
  6. Super produkt! Ciekawe gdzie można kupić. A co to za praca? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym go wypróbowała :) Fajnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, co to za wynalazek! Koniecznie muszę go wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny jest ten pumeks, chętnie kupię go jak będę wiedziała gdzie

    OdpowiedzUsuń
  10. W pierwszej chwili myślałam, że opakowanie to po prostu tarka do stóp hihi.

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajny i wielofunkcyjny kosmetyk :)
    gratuluję pracy! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wow fkatycznie cudeńko ;)

    gratulacje !

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę pierwszy raz na oczy, ale skoro jest aż tak dobry - z pewnościę jeszcze o nim usłyszymy :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  14. Trafił Ci się ładny kolorek, na prawdę jest to fajny produkt wielozadaniowy, Ja jestem z niego bardzo zadowolona i chętnie kupiła bym kolejne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie ze wam się podoba. Jest to wersja bardzo wstepna - pracujemy na "dokończeniem" opakowania. Koncepcja produktu i jego użytkowość sie nie zmieni. (może bardziej miałki będzie) Możliwe , że niedługo bedzie w H.... - a jesli sie nie uda to na pewno w sprzedaży internetowej. Jesli macie ochote to prosze was o współudzial w wymyślaniu receptur na użycie pumeksu peelingujacego/pumeksu w proszku/ peelingu pumeksowego (jak to nazwać?)
    Wszelkie uwagi proszę na handel@pumice.pl.
    Pozdrawiam,
    Rafał Gołębiowski
    pumice.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny, tylko dziwne, ze na opakowaniu nic nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  17. O mamuniu, no w takiej formie to ja jeszcze nie widziałam tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwsze na oczy widzę, ale buteleczka i zawartość mi się kolorystycznie spodobała, więc to już połowa sukcesu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za to że zostawiasz po sobie ślad ;) Staram się zawsze odwiedzać blogi osób komentujących ;)