poniedziałek, 4 listopada 2013

Gruszki w peelingu

Hej;)
Peelingi do ciała z Joanny są jednymi z moich ulubionych , zawsze chętnie je kupuje ze względu na piękne zapachy i idealne wielkości drobinek ścierających. O serii Nutria Face dowiedziałam się na spotkaniu blogerek w  Hrubieszowie kiedy to ten kosmetyk wpadł w moje ręce;)

Cena/ Pojemność : około 8 zł za 75 ml produktu.

Opakowanie jest wygodne , dobrze dozuje peeling , widać ile mamy produktu i dzięki temu że jest elastyczne można wycisnąć go do końca ;)
Kosmetyk jest przeznaczony do cery tłustej i mieszanej , ja takiej nie mam ale konsystencja i działanie odpowiadają mojej cerze.

No właśnie jeśli chodzi o konsystencje to jest ona świetna nie za rzadka nie spływa z ręki , drobinki są idealnej wielkości.

Nie mogę nie wspomnieć o zapachu, który mi bardzo przypadł do gustu , czuć wyraźny, niechemiczny zapach gruszki mi kojarzy się z lodami gruszkowymi.
Peeling dobrze wygładza ,oczyszcza cerę nie podrażniając oraz nie uczulając jej przy tym. Daje efekt odświeżenia , skóra jest gładsza i bardziej miękka. Eliminuje uczucie twardości i szorstkości cery.
Nie wysusza mojej cery nie daje efektu podrapanej skóry.

Skład dla zainteresowanych:

Jeśli lubicie te małe peelingi do ciała Joanny to na pewno polubicie też te do twarzy ;)
Polecam wypróbować ;)

Całuję , dream7

48 komentarzy:

  1. bardzo lubię peelingi z Joanny:) ten akutrat do mojej cery, więc chętnie go wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo, to był mój ulubiony peeling do ciała - właśnie gruszkowy. A jak teraz jest jeszcze taki sam do twarzy, to na pewno go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze go nie miałam, ale gruszkowy?
    Nie widziałam jeczcze nic gruszkowego w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda , rzadka spotyka się kosmetyki o zapachu gruszki ;)

      Usuń
  4. Gruszki lubię ale kosmetyku gruszkowego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam peelingi z Joanny, ale tego zapachu jeszcze nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak gdzies wypatrzę w sklepie, to na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ten sam :) bardzo fajnie sie sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  8. No widzisz, a ja sobie tak myślałam, jak ostatnio do ciała kupowałam, czemu do twarzy nie ma ;) To trzeba by się dobrze za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) ja też o wielu kosmetykach jeszcze nie wiem ;)

      Usuń
  9. Ostatnio myślałam o tym, że by mi sie przydał peeling i zakupię ten o , którym tak fajnie piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kuszący ! Trafia na moją listę must have; D

    OdpowiedzUsuń
  11. mam taki sam i bardzo lubię :) zapach faktycznie kuszący

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo GRUSZKI, cś co lubię :D Miałam waniliowy też był fantatsyczny :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ogólnie uwielbiam produkty z Joanny jednak tego peelingu jeszcze nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety nie mogę używać peelingów do twarzy, a szkoda :c

    OdpowiedzUsuń
  15. Peeling wygląda na ciekawy jednak nie nadaje się do mojej cery:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam suchą w stronę normalnej i działa świetnie ;)

      Usuń
  16. Bardzo lubię peelingi, obecnie kończę Nivea ale już czeka na mnie winogronowy Garniera:)
    Potem zakupię ten z Joanny, bo kusi ceną!:D
    zapraszam http://pannakatt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Za małymi peelingami z Joanny średnio przepadam, ale na ten się może skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam gruszkowy zapach, więc chętnie wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ojej nie wiedziałam że taki peeling jest,musze go zdobyć bo kocham gruszkowe kosmetyki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) ten na pewno przypadnie Ci do gustu ;)

      Usuń
  20. o kurcze, aż mi ślinka pociekła na myśl o tym zapachu! jak go spotkam to kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Och, mam ochotę na gruszkę - w wersji owocu - po tej recenzji :)
    Mam wersję z arbuzem, muszę przetestować i ja i sprawdzić czy się nadaje do mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Koniecznie muszę go sobie sprawić :) uwielbiam zapach gruszki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja jeszcze nigdy nie miałam kosmetyku o zapachu gruszki ,kuszący jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ja tak samo, mój debiut i już się zakochałam ;)

      Usuń
  24. ja kocham ten zapach gruszki w peelingu do ciała, więc jak tylko zobaczę wersję do twarzy to wezmę. Tym bardziej, że jest do mojej cery;]

    OdpowiedzUsuń
  25. peelingi z joanny miałam, ale o zapachu gruszki jeszcze nigdy, oj kuszący ten peeling :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Zapach musi być obłędny :)
    Zapraszam: http://swiatwedlugchudzinki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Kusi mnie ten peeling i już sobie wyobrażam jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak wykoncze obecny to może wypróbuję, chociaż też tłusciochem nie jestem:)

    OdpowiedzUsuń
  29. mam wersję brzoskwiniową do suchej skóry i też jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jejku, nawet nie wiedziałam, że mają peelingi do twarzy :) Chętnie wypróbuję, te do ciałka bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. nawet nie wiedziałam że Joanna ma w swojej ofercie taki fajny kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  32. miałam kiedyś ten peeling i bardzo dobrze go wspominam :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam zapachy tych peelingów ♥

    OdpowiedzUsuń
  34. mam i lubię choćby za zapach i działanie, bo świetny z niego zdzierak :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Chętnie go wypróbuję, ponieważ brzmi zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za to że zostawiasz po sobie ślad ;) Staram się zawsze odwiedzać blogi osób komentujących ;)