Hej ,
dziś post dla maniaczek pielęgnacji dłoni czyli osób takich jak ja. Bardzo często myje moje ręce wręcz nałogowo dlatego też często są wysuszone i potrzebują porządnej i ciągłej pielęgnacji. Zapraszam na recenzję kosmetyku, który taka pielęgnację zapewnia moim dłoniom.
Pojemność / Cena : 75 ml za około 7-8 zł
Fajne matowe opakowanie z przyjemną dla oka szatą graficzną. Otwór idealnie dozuje ilość kosmetyku.
Konsystencja peelingu jest bardzo przyjemna.Kremowa, gęsta , koloru lekko żółtego. Drobinki są malutkie, bardziej widoczne są tylko łupinki orzecha.
Zapach jest obłędny jak dla mnie bomba, przypomina mi połączenie wanilii i masła shea. Do tego dość długo utrzymuje się na dłoniach.
Podczas peelingu czuć delikatny masaż, konsystencja robi się lekko tłusta ale później to uczucie znika pozostaje tylko uczucie miękkiej, przyjemniej, gładkiej w dotyku, nawilżonej skóry dłoni. Dłonie są idealnie przygotowane na wchłonięcie kremu do rąk , muszę przyznać że działaniem kremu jest wtedy też zdecydowanie lepsze.
Przyznam się,że nie miałam wcześniej tego typu kosmetyku, bardzo się cieszę że miałam okazje go poznać ponieważ to będzie chyba pierwsza zima w moim życiu , którą moje dłonie przeżyją spokojnie i bez podrażnień ;)
Składniki aktywne i sposób użycia.
Stosujecie peelingi do dłoni ? Jak Wasze dłonie znoszą zimę ?
Pozdrawiam , dream7